Koniec zeszłego tygodnia obfitował w cudowne i niezapomniane spotkania, które przyniosły mi moc pozytywnych wrażeń i emocji. Poznałam fantastyczne scraperki, a wsród nich niesamowitą Nowalinkę, serdeczną i śliczną. Jej uśmiech zagościł w moim domu i uszczęśliwił mnie swoją obecnością. Dziękuję kochana za czas spędzony razem, za przegadane chwile, wyrozumiałość i śliczny breloczek.

Dla Nowalinki przygotowałam storczykową karteczkę, choć teraz żałuję, że nie było to nic fioletowego...



Stempelek w różnych jego częściach potraktowałam różnymi kolorami kocich tuszy i Perfect Pearls Ranger'a, czego niestety zdjęcia nie oddają...