niedziela, 31 stycznia 2010

U mnie jesień

Wygrzebuję się z tyłów strasznie opornie, ale jak babcię z miłością wspominam, staram się jak mogę. Na dodatek mój brat upomniał się o swoją własność i niemal płacząc pożegnałam Nikosia. Egoistycznie uważam, że Nikodem się tam marnuje... Mój staruszek Canon pewnie się na mnie obrazi, ale zdecydowanie powinien przejść na emeryturę.
Wymyśliłam sobie zatem, że z części zobowiązań zrezygnuję, ale ten pomysł na moje szczęście nie wszystkim spodobał :)
Dziś wpis do wędrasia jesiennego Doroty71.




wtorek, 26 stycznia 2010

Mały miksik

Troszkę tego i tamtego, czyli odkopuję się z czasoprzestrzeni minionej :)
Najpierw kalendarz powstały dla
Ami
, w ramach wymiany mikołajkowej sprzed miesiąca.
Kalendarz kupiony w Empiku, dostał nowe ubranko z papierów Primy i kolekcji
Oblicza barw z I lowe SCRAP oraz guziolów z domowych zbiorów. Kolorystyka zdecydowanie według wskazań Ami, wielbicielki fioletu. Troszkę embossingu, wycinanek Slice'owych (Basic Shapes 2 i Spring), koronka i tasiemki.




Oczywiście po kliknięciu na zdjęcie wyrzuci Was do biga.


Na dziś mam jeszcze 2 karteczki, mocno zaległe...
Jedna urodzinowa dla berberis, a druga świąteczna dla Żabci


Stempelki kolorowane distressami i akwarelami, troszkę brokatu, wosku, przeszyć i wycianek (Slice: Mistletoe).

Dziękuję Wam ogromnie, że mimo mojej nieobecności tu zaglądaliście, za dobre słowa i komentarze, za troskę i cudne głosy na stronie Slice'owej. W styczniowej odsłonie zamieszczono moje dzwoneczki
z czego się ogromnie cieszę :))))