piątek, 21 sierpnia 2009

Miszelkowe sekrety

Notesik powstał dla Michelle, która wniosła w moją scraperską przygodę dużo uśmiechu i pozytywnej energii. Nasze niedawne poznanie obfituje w przesympatyczne spotkania, podczas których natychamy się wzajemnie i nakręcamy na przydasiowe zakupy ;) To już nie tylko radość tworzenia, ale wspólna radość kupowania, wymiana doświadczeń, wiedzy i radość dawania. Magia :)
Nie mogłyśmy uwierzyć, że przez chwilkę mieszkałyśmy w tej samej kamienicy, na przeciw siebie.
Dla Miszelki mogłabym robić takie notesy codziennie, bo jej entuzjazm po otrzymaniu upominku był niezapomniany i ogromnie budujący.
Dziękuję Ci Miszelko za wszystkie ciepłe słowa i Twój wspaniały uśmiech :)))


notes

notes

notes

notes

Użyte materiały:
Papiery Making Memories, stempelek Stamps Happen kolorowany distressami, stempelek dający efekt spękań (tył), stempelek kropeczkowy z I lowe scrap, stempelek French Script, kryształki Prima, ćwieki, zawieszki metalowe, tasiemki i guziole.

10 komentarzy:

  1. Haha, no ja sie nie dziwię, że sie podobał Twój notes, bo wyszedł Ci superaśnie, te dodatki, pokolorowany stempelek no i te kluczyki z tyłu zaczepione, świetny :))
    Noo, ja żałuję, że nie mieszkam gdzieś bliżej Ciebie Kasiu :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Uaa! Jaki stempelkos fantastyczny! :D Notes przepiękny Ci wyszedł - nie dziwię się ani troszeczkę radości Michelle :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja jestem szczęśliwą właścicielka notesu, co napawa mnie radością permanentnie :) Cały czas koło niego chodzę i go podziwiam sto razy dziennie, ze wszystkich stron! Te kluczyki, te wstążeczki! Ach - jest piękny w każdym calu :) Jeszcze raz dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Po prostu cud, miód i orzeszki!!!
    Notes jest bombowy :D

    OdpowiedzUsuń
  5. cudowny notesik!!!
    świetny dobór kolorów i dodatków :) :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Michelle jest bardzo specjalną osóbką :) notes idealnie pasuje a ten pospis jest naj! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. notes jest absolutnie bombowy, ta babeczka na okładce jest bossska po prostu!!! no i te wszystkie zawieszki śliczne, mmmmmmm... ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. moje obolałe już trochę od blogowego sprintu nóżki zawiodły mnie w końcu i na Twojego blogaska:)i co moje biedne oczy tu widzą, nie próżnowałaś w tym czasie kiedy ja się byczyłam o nie:P jestem pod mega giga wrażeniem Twoich hortensjowych wcieleń wszelakich, do notesów też masz rękę, ślicznie ten miszelkowy Ci wypieściłaś, a w pamięci mam jeszcze ten dla Inqi i motylowy echhhh......piknie tu:)
    buziaczek i do zobaczyska w realku....

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie ciepłe słowa :)